Zaręczyny…. i co dalej?

Powiedziałaś „tak”. Jesteście zaręczeni. Co teraz?

Oboje jesteście bardzo szczęśliwi i podekscytowani wyruszeniem w podróż razem. Myślicie o szczęśliwym życiu aż do końca Waszych dni i nagle zdajecie sobie sprawę, że kilka rzeczy stają na drodze do tego szczęścia. Kilka cech, zachowań w Waszym partnerze Was drażni… Kiedy po raz pierwszy spotkaliście się z problemem, wszystko było gładkie i słodkie. Prawdopodobnie Wam to nie przeszkadzało, a nawet śmialiście się z tych zwyczajów i dziwactw drugiej połówki. Teraz, kiedy zostaniesz jego żoną, wszystko staje się powiększone! Zaczniesz zauważać najdrobniejsze szczegóły, zadając sobie pytanie: „Czy mogę z tym żyć?” „Czy można sobie z tym poradzić?”

Najważniejsze pytanie należy sobie zadać, co można zaakceptować i to, co nie można i nie będzie akceptowane. Po zdefiniowaniu tej linii, będziesz w stanie odróżnić małe wady i cechy, które czynią Twojego partnera, kimś kim jest i jakie ma nawyki, które mogą przeszkadzać w związku. Na przykład, jeśli jego opieszałość, potrzeba więcej czasu, aby przygotować się, pozwól mu czekać. Co najważniejsze, po prostu zaakceptować, co to jest, i nie brać tego do siebie. Jednak, jeśli jest coś, że konflikty narastają, najlepiej jest omówić z partnerem i zacząć pracować nad wadami, które być może zostaną rozwiązane zanim się pobierzecie.

Czy Twoi przyjaciele Cię krytykują?
Nie jesteś już singielką. Spędzasz wiele czasu z narzeczonym, poznajesz jego rodzinę, planujecie ślub, wyposażenie domu, a więc tak wiele jest czasochłonnych zadań, że dla innych nie masz czasu. Twoje życie na pewno się zmieni, ale to nie oznacza, że zmieni negatywnie. Mogą wystąpić pewne gderania ze strony znajomych, że stałaś się tak odległa, nie masz już dla nich czasu, bo jesteś pochłonięta i zaangażowana do przygotowań przedślubnych. Postaraj się pamiętać, że zaręczyny to nowe doświadczenie, dla Twoich znajomych też. Twoi znajomi mogą być zazdrośni, bo wciąż są singlami lub są smutni, ponieważ czują, że Cię tracą. Ważne jest, aby odróżnić przyjaciela, który jest trochę zazdrosny od innego, który jest negatywny i toksyczny! Pamiętaj również, że Twoi przyjaciele, zwłaszcza ci, którzy są jeszcze singlami, nie chcą słuchać o Twoim smaku tortu, o planowanej budowie domu, o polowaniach na sukienkę, itp. Przynajmniej nie cały czas!

Pamiętaj, że ślub czy się to podoba czy nie, znaczy wiele więcej dla Ciebie niż dla niego. Trzeba znaleźć sprytne sposoby, aby zaangażować partnera w rzeczy, które są mu zupełnie obojętne. Na przykład, niech zaplanuje podróż poślubną lub zarezerwuje didżeja, czy zespół na wesele. Teraz, kiedy planujecie ślub, na pewno będziecie mieli do czynienia z wieloma wydatkami. Twoje nastawienie do pieniędzy może być bardzo różne, więc trzeba się upewnić, że zarówno Twoje zdanie i podejście jest takie same jak Twojego partnera jeśli chodzi o pieniądze. Musicie uzgodnić kto za co płaci, czy skorzystacie z pomocy finansowej rodziców, pozwoli to zaoszczędzić dużo nerwów spowodowanych nieporozumieniami.

Czy Wasze oczekiwania są realistyczne?
Dziewczyny marzą o sukni ślubnej jak księżniczka z bajki, o welonie, białej limuzynie… ale czy on myśli tak samo? Jak będzie wyglądał ślub, jakie będzie Wasze życie małżeńskie, ile dzieci zamierzacie mieć, wszystko to jest w jakiś sposób na Waszej głowie. Trzeba porozmawiać i upewnić się, że Wasze wspólne oczekiwania są realistyczne.

Zmiana jest dobra …
Wreszcie, trzeba przyjąć, że małżeństwo to zmiany. Miejmy nadzieję, że na lepsze. Będziesz mieć nowe spojrzenie na życie, wspólne życie z drugą osobą. Musisz porzucić myśl, że jesteś samowystarczalna i spontaniczna, nadchodzi czas, w którym musicie wykazać się odpowiedzialnością, ostrożnością, planowaniem przyszłości.

Źródło zdjęcia: stylemepretty.com